Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wydanie to nie doręczenie

Treść

Instytucja milczącej interpretacji prawa podatkowego jest zgodna z Konstytucją, ale wymaga usprawnień – orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Kwestia tzw. milczącej interpretacji była badana przez Trybunał Konstytucyjny na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich. Problem może dotyczyć wielu podatników, bo według danych przedstawionych przez Ministerstwo Finansów rocznie wydawanych jest ok. 36 tys. interpretacji indywidualnych. Do ich realizacji – na stałe – oddelegowanych jest w całym kraju 300 urzędników.

Przepisy ordynacji podatkowej, które określają zasady wydawania interpretacji prawa podatkowego w indywidualnych sprawach, wskazują, że minister finansów lub upoważnione przez niego organy podatkowe mają wydać taką interpretację „bez zbędnej zwłoki”, ale nie później niż w terminie 3 miesięcy od otrzymania wniosku. Jeśli organ podatkowy tego nie zrobi, to przyjmuje się, że w dniu następującym po tym, w którym upłynął termin wydania interpretacji, została wydana interpretacja stwierdzająca prawidłowość stanowiska wnioskodawcy w pełnym zakresie.

Praktyczne funkcjonowanie przepisu opisuje stanowisko zawarte w uchwale Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 grudnia 2009 roku. Sąd uznał, że w obowiązującym stanie prawnym pojęcie „niewydanie interpretacji” użyte w ordynacji wcale nie oznacza braku jej doręczenia w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania wniosku. NSA uznał, że słowo „wydać” w języku powszechnym ma wiele znaczeń, używanych w zależności od kontekstu, w którym występuje. Jak podkreślił Sąd, w języku prawnym w odniesieniu do orzeczeń, zarządzeń czy np. zaświadczeń termin „wydać” oznacza przede wszystkim sporządzić (wystawić) dokument. Zatem w pojęciu „wydanie interpretacji” nie mieści się jej doręczenie adresatowi. Takie stanowisko NSA oznacza, że przez niewydanie interpretacji indywidualnej w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania wniosku przez organ podatkowy należy rozumieć niesporządzenie jej w tym terminie na piśmie przez organ podatkowy, a sam fakt jej niedoręczenia w tym terminie jeszcze nic nie znaczy.

Właśnie taka sytuacja zaniepokoiła rzecznika, który zauważył, że choć prawo precyzuje, w jakim terminie interpretacja indywidualna powinna zostać sporządzona na piśmie przez organ podatkowy, to już nie reguluje tego, w jakim terminie owa interpretacja powinna zostać doręczona podatnikowi. W ocenie RPO, taka sytuacja nie zapewnia podatnikom tzw. bezpieczeństwa prawnego, bo wnioskodawca może nie mieć świadomości, że w jego sprawie została sporządzona interpretacja, ale jeszcze nie została mu doręczona. Taka sytuacja niepewności sprawia, że instytucja milczącej interpretacji traci swój gwarancyjny charakter. Jak podkreślono we wniosku RPO, zaskarżony przepis jest niezgodny z zasadą zaufania obywateli do państwa i prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji, bo pozbawia wnioskodawcę pełnej wiedzy dotyczącej daty wejścia w życie milczącej indywidualnej interpretacji podatkowej. Podobne stanowisko przed Trybunałem zajął przedstawiciel Sejmu i Prokuratora Generalnego. Tylko resort finansów bronił przepisu jako konstytucyjnego.

Trybunał podzielił ocenę Mini- sterstwa Finansów, uznając zaskarżone przepisy za zgodne z Konstytucją. Jak uzasadniał TK, należy nie tylko podzielić pogląd NSA co do rozdzielenia pojęć „wydanie” i „doręczenie”, ale też pamiętać o tym, że interpretacja jest dla podatnika jedynie informacją, która nie wywołuje żadnych skutków. Nie jest to akt administracyjny, a sytuacja podatnika – który występując o interpretację i tak może postąpić dowolnie – w żaden sposób się nie zmienia, bo wciąż obowiązuje go to samo prawo podatkowe.

Jednak jak mówił Zbigniew Cieślak, sędzia sprawozdawca, Trybunał zauważył konieczność zasygnalizowania Sejmowi ingerencji ustawowej. Chodzi o polepszenie komunikacji między urzędem a wnioskodawcą. Jak wskazał sędzia, Trybunał podkreśla, że „u podstaw interpretacji indywidualnej leżą istotne wartości”, a występujący z wnioskiem „pragnie na odpowiedzi organu państwowego w sprawach zawiłego przecież prawa podatkowego oprzeć swoje postępowanie i działa w zaufaniu, iż taka odpowiedź zostanie mu w terminie udzielona”. Jak dodał Cieślak, organ podatkowy „w odpowiedzi przekazuje wnioskodawcy wiedzę, na której wspiera swoją decyzję”. – Ażeby jednak instytucja interpretacji indywidualnej mogła dobrze spełniać swoją rolę, konieczna jest, w opinii Trybunału, urzędowa forma zakomunikowania zainteresowanemu, że interpretacja została wydana, a więc sporządzona i podpisana oraz o tym, czy ma charakter pozytywny, czy negatywny – dodał.

Marcin Austyn
Nasz Dziennik, 29 września 2014

Autor: mj