Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wirtualne bilety

Treść

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Na podstawie kontraktu między kontrolowanym przez Skarb Państwa Eurolotem a prywatną firmą 4You Airlines sp. z o.o. mógł powstać nowy przewoźnik lotniczy konkurencyjny zarówno dla Eurolotu, jak i PLL LOT.

Wniosek o zbadanie legalności działań zarządu Eurolotu w związku z kontraktem, w sytuacji podejrzenia naruszenia zasad gospodarności, trafił do Najwyższej Izby Kontroli.

Jeszcze do niedawna firma 4You Airlines sp. z o.o. oferowała i sprzedawała bilety na tanie loty do kilku europejskich miast. Spółka nie miała jednak stosownych koncesji czy zezwoleń do prowadzenia działalności związanej z przewozami lotniczymi ani nie posiadała samolotów. Dziś na internetowej stronie tej firmy jest krótki komunikat zawierający informację, że osobom, które zakupiły „dostępny produkt” za pośrednictwem strony internetowej spółki oraz otrzymały potwierdzenie rezerwacji, „przysługuje prawo odstąpienia od umowy za zwrotem wszystkich wniesionych środków”. Według przewodniczącego klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Błaszczaka, ta sytuacja do złudzenia przypomina aferę związaną z należącymi do piramidy finansowej Amber Gold liniami lotniczymi OLT Express.

– Wówczas linie OLT Express sprzedały bilety klientom, a potem padły, nie wywiązując się ze zobowiązań. Dziś mamy do złudzenia podobną sytuację. To przypomina lotniczą piramidę finansową. Na niekorzyść obecnej sytuacji przemawia to, że na pewnym etapie uwikłani w to wszystko byli przedstawiciele spółki kontrolowanej przez Skarbu Państwa. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski, aby po raz kolejny nie doszło do nadużyć, na których straty poniosą obywatele naszego kraju – dodał Błaszczak. Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył do NIK wniosek o przeprowadzenie kontroli legalności działań podjętych przez zarząd kontrolowanej przez Skarb Państwa spółki Eurolot, która podpisała umowę z 4You Airlines sp. z o.o. We wniosku PiS stwierdzono, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż w okresie od czerwca 2014 r. do sierpnia 2014 r. mogło dojść do naruszenia zasad gospodarności w należącej do Skarbu Państwa spółce Eurolot SA, polegającego na tym, że państwowy przewoźnik lotniczy Eurolot SA podejmował się działalności umożliwiającej powstanie prywatnego przewoźnika lotniczego 4You Airlines sp. z o.o., który po uzyskaniu stosownych certyfikatów i koncesji stałby się naturalnym konkurentem państwowych spółek Eurolot SA oraz Polskich Linii Lotniczych LOT SA. Skarb Państwa posiada 62,10 proc. akcji Eurolotu. Pozostałe 37,9 proc. należy do Towarzystwa Finansowego Silesia.

W ocenie posłów PiS, zawarta pomiędzy spółkami umowa mogła przynieść niewspółmiernie większe korzyści prywatnej firmie kosztem Eurolotu. Zdaniem Adama Kwiatkowskiego (PiS), spółka 4You Airlines, która miała umowy na przewozy czarterowe z Eurolotem, próbowała następnie na barkach Eurolotu – korzystając z floty kontrolowanego przez Skarb Państwa przewoźnika – stworzyć konkurencję na rynku przewozów zarówno dla PLL LOT, jak i Eurolotu. – Mamy do czynienia z sytuacją, że kolejni obywatele zostali nabrani, bo kupili bilety i nie mogli polecieć. Kupili bilety na loty linią, która nigdy nie była linią lotniczą, bo nie była zarejestrowana, nigdy nie miała żadnych zgód. A wszystko działo się przy powszechnej wiedzy, bo przecież firma miała swoją stronę internetową, i – przez długi czas – bez reakcji ze strony organów państwa – stwierdził Kwiatkowski. – Z drugiej strony mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której podmiot de facto państwowy przekazywał swoje know-how i budował potencjalną konkurencję, która przez sprzedaż biletów pokazywała, że chce uruchamiać swoje połączenia lotnicze i być konkurencją nie tylko dla PLL LOT, ale również dla Eurolotu – zaznaczył. O kontrakcie Eurolotu z 4You Airlines Ministerstwo Skarbu Państwa dowiedziało się najpóźniej w połowie czerwca br. Wtedy bowiem z interpelacją do ministra skarbu w tej sprawie wystąpił Kwiatkowski.

Odpowiedź sformułowana przez wiceministra skarbu Rafała Baniaka była uspokajająca, a co więcej, wskazująca, że współpraca między firmami miała stworzyć Eurolotowi „perspektywy rozwoju”. „Spółka 4You Airlines nie jest konkurencją dla Eurolot SA, ponieważ specjalizuje się w zupełnie innym segmencie usług lotniczych. Eurolot SA wykonuje głównie usługi rozkładowego przewozu pasażerów samolotami turbośmigłowymi typu Bombardier Q400. Współpraca ze spółką 4You Airlines może natomiast stworzyć nowe możliwości rozwoju Eurolot SA również w segmencie czarterowym wykorzystującym znacznie większe samoloty” – czytamy w odpowiedzi MSP na poselską interpelację. Resort skarbu odpowiedział także, że współpraca „Pozwoli również na zdobycie doświadczenia i umiejętności operowania w tym segmencie rynku przez Eurolot SA”, a „Zapisy kontraktu ze spółką 4You Airlines sp. z o.o. były również przedmiotem analiz ze strony rady nadzorczej spółki”. Jednocześnie MSP poinformowało, że „Spółka Eurolot SA poddana została procesowi głębokiej restrukturyzacji, której celem jest jak najszybsze przywrócenie rentowności jej działalności operacyjnej. W ramach tego procesu spółka poszukuje różnych źródeł generowania dodatkowych przychodów”, a „Przykładem tego jest właśnie współpraca z 4You Airlines sp. z o.o.”. Prawo i Sprawiedliwość wnioskowało wczoraj, by sprawą zajęła się także sejmowa Komisja Skarbu Państwa.

Artur Kowalski
Nasz Dziennik, 14 października 2014

Autor: mj