Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Trzy razy biedniejsi

Treść

Choć od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej i otwarcia unijnego rynku na polską żywność dochody naszych rolników się podwoiły, to jednak są i tak trzy razy biedniejsi niż farmerzy z krajów starej UE.

Takie wnioski płyną z ogłoszonego wczoraj raportu Komisji Europejskiej. Okazuje się, że polski rolnik osiąga roczne dochody na poziomie niższym niż 10 tys. euro rocznie, czyli nieco ponad 40 tys. złotych. To przeciętnie trzy razy mniej niż w państwach starej UE, czyli 15 krajach Europy Zachodniej i Północnej.

Okazuje się, że najwyższe dochody mają rodziny rolnicze w Danii (49 tysięcy euro), Wielkiej Brytanii (43 tys.) i Luksemburgu (35 tys.). Tymczasem u nas najbardziej dochodowe gospodarstwa – występują głównie w zachodniej i północnej części kraju – mogą się pochwalić tym, że ze sprzedaży swoich produktów otrzymują od 10 do 20 tys. euro (pomijając bardzo nieliczną grupę bardzo dużych gospodarstw, gdzie dochody są liczone nawet w setkach tysięcy euro).

Z raportu KE wynika również, że najwięcej zarabiają rolnicy specjalizujący się w uprawach polowych, produkcji wina, mleka i hodowli zwierząt. – To wszystko jest bardzo płynne, bo jeszcze rok temu duże dochody osiągali np. sadownicy, a ten rok jest dla nich wyjątkowo kiepski z powodu rosyjskiego embarga – mówi Karol Cichoń, doradca rolny. Co ciekawe, KE wyliczyła, że tylko w niektórych regionach w starej UE dochody tamtejszych rolników są porównywalne z osiąganymi w Polsce. To dotyczy np. niezbyt zamożnej włoskiej Abruzji i północnych dystryktów Portugalii.

Komisja wyliczyła, że rolnicy w Unii Europejskiej otrzymują średnio ponad 9 tys. euro rocznie w formie dopłat bezpośrednich, ale u nas jest to tylko nieco ponad 2,5 tys. euro, co ma związek zarówno z niższymi stawkami dopłat, jak i rozdrobnioną strukturą agrarną gospodarstw. Warto jednak zauważyć i to, że w Polsce unijne dopłaty stanowią tylko nieco ponad 10 proc. rolniczych dochodów, podczas gdy w niektórych krajach (Grecja i Finlandia) stanowią one więcej niż 20 proc. dochodów.

Od 2004 r., czyli od momentu wejścia Polski do UE, dochody rolnicze według oficjalnych danych podwoiły się (wzrost o 107 proc.). Jednak dystans do krajów zachodnich niewiele się zmniejszył – to samo zresztą dotyczy dochodów wszystkich Polaków, bo wciąż jesteśmy kilka razy biedniejsi od społeczeństw zachodnich. W przypadku rolników problemem jest też stabilność ich dochodów, które w ostatnich latach w niektórych branżach nawet się zmniejszyły.

Krzysztof Losz
Nasz Dziennik, 4 listopada 2014

Autor: mj