Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Szpica w tysiącach

Treść

Po południu Jens Stoltenberg przyleciał do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku pod Łodzią (FOT. M. MAREK)
NATO wypełni swoje sojusznicze zobowiązania wobec Polski – zapewnia sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg

Polska to pierwszy kraj, jaki odwiedził Jens Stoltenberg po objęciu 1 października stanowiska sekretarza generalnego Paktu Północnoatlantyckiego. Były norweski premier spotkał się z prezydentem Bronisławem Komorowskim, premier Ewą Kopacz i wicepremierem, szefem MON Tomaszem Siemoniakiem.

Stoltenberg starał się przekonać swoich rozmówców, że NATO przywiązuje wagę do bezpieczeństwa wszystkich swoich członków, także państw takich jak Polska, stanowiących wschodnią flankę Sojuszu. Sekretarz generalny Paktu stwierdził, że potwierdzeniem tych deklaracji jest właśnie wybór Polski jako pierwszego kraju, który odwiedził po objęciu swojej funkcji. – Jest to wyraz mocnej solidarności NATO w tych niespokojnych czasach. NATO broni i chroni każdego sojusznika – podkreślił Stoltenberg po spotkaniu z prezydentem. Dodał, że przykładem dobrej współpracy państw członkowskich Paktu i wspólnej troski o bezpieczeństwo jest Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód w Szczecinie, który tworzą Polska, Niemcy i Dania.

Szef NATO przekonywał też w Warszawie, że Zachód doskonale zdaje sobie sprawę „ze zmieniającego się pejzażu na Wschodzie” i nie pozostanie bierny w razie zagrożenia dla wschodnich państw członkowskich Sojuszu. – Będziemy bronić wszystkich sojuszników, Polska pozostaje bardzo silnym członkiem NATO, a NATO pozostaje silnym partnerem Polski – stwierdził Stoltenberg.

Zapewnił też, że wdrażane będą postanowienia wrześniowego szczytu Paktu Północnoatlantyckiego w Newport, które mówią m.in. o tworzeniu natowskich sił szybkiego reagowania. – Będziemy wdrażać ten plan w pełni i zachowamy trwałą obecność oraz działalność we wschodniej części naszego Sojuszu. Działania NATO mają wyłącznie charakter obronny – powiedział szef NATO.

Podczas rozmowy z wicepremierem Siemoniakiem i szefem MSZ Grzegorzem Schetyną sprecyzował, że tzw. szpica ma liczyć „tysiące, a nie setki żołnierzy”, ale bliższych szczegółów nie podał. Szef NATO zadeklarował przy tym, że kwestie dotyczące wielkości szpicy, jej składu, rozlokowania zostaną uzgodnione w lutym przyszłego roku podczas spotkania ministrów obrony państw NATO. Stoltenberg obiecywał ponadto, że będą to siły szybkiego reagowania z prawdziwego zdarzenia, gdyż żołnierze należący do szpicy będą w stanie podjąć działania w ciągu kilku dni od wydania rozkazów.

Prezydent Komorowski powiedział natomiast, że przekazał sekretarzowi generalnemu stanowisko Polski w kwestii największych wyzwań stojących przed Sojuszem, do których zaliczył umacnianie bezpieczeństwa członków NATO i wspieranie Ukrainy. Jednocześnie – zaznaczył Komorowski – trzeba pracować nad poprawą relacji z Rosją.

Kwestia ukraińska została też poruszona przez premier Ewę Kopacz w kontekście bezpieczeństwa Polski. – Konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą sprawia, że zarówno Polska, jak i cały Sojusz Północnoatlantycki nie mają prawa zlekceważyć powagi sytuacji – powiedziała Kopacz. Pani premier usłyszała zaś od Stoltenberga pochwały za to, że Polska zadeklarowała, że podniesie wydatki na obronę do 2 proc. PKB (do 2016 r.), co zaleca Sojusz Północnoatlantycki. – Naprawdę stanowią państwo wspaniały przykład, którym będę chciał się posiłkować, kiedy będę odbywał kolejne wizyty wśród pozostałych państw członkowskich NATO – powiedział Jens Stoltenberg.

– Mam nadzieję, że pozostałe państwa pójdą w państwa ślady – podkreślił szef NATO. Był jednak na tyle kurtuazyjny, że nie wypomniał premier Kopacz, że w ostatnich latach Polska nie wydaje w pełni nawet 1,95 proc. PKB na wojsko, bo co roku do budżetu oddawane są pieniądze niewykorzystane na dozbrojenie armii lub MON jest ofiarą cięć budżetowych (zwroty lub cięcia sięgają niekiedy nawet kilku miliardów złotych).

Po południu Jens Stoltenberg przyleciał do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku pod Łodzią. Przebywa tu kolejna zmiana amerykańskich pilotów, którzy przylecieli na ćwiczenia do Polski i trenują razem z naszymi F-16 stacjonującymi w Łasku. Stoltenberg spotkał się także z lotnikami z Niemiec, Kanady, Portugalii i Holandii, którzy pełnią dyżur w ramach misji Baltic Air Policing polegającej na ochronie przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. I zapoznał się z pracą samolotu systemu AWACS patrolującego przestrzeń powietrzną nad krajami NATO.

W krótkim wystąpieniu sekretarz generalny NATO podziękował żołnierzom za ich bardzo trudną misję. Stoltenberg także w Łasku nawiązał do szczytu Paktu w Newport, stwierdzając, że przywódcy 28 państw obrali jeden kurs. – W NATO chodzi o silną solidarność i silne zdolności obronne. Europa i Ameryka Północna to jeden za wszystkich i wszyscy za jednego – podkreślił Stoltenberg. I dodał, że NATO musi być silne politycznie i militarnie, aby wypełnić swoje zadania.


Krzysztof Losz, Łask
Nasz Dziennik, 7 października 2014

Autor: mj