Sumienie przed prawem
Treść
Zdjęcie: KEP/ -
W żadnej dziedzinie życia prawo cywilne nie może zastąpić sumienia ani narzucać norm, które przekraczają jego kompetencje. Broniąc prof. Bogdana Chazana, Episkopat Polski przypomina nauczanie św. Jana Pawła II i wzywa do poszanowania prawa lekarzy do sprzeciwu sumienia.
Nagonka na lekarza, który odmówił dokonania aborcji na chorym dziecku oraz współdziałania w zabójstwie poprzez wskazanie innego szpitala, przeradza się w polowanie na katolickich pracowników służby zdrowia. Zapowiedź usunięcia ze stanowiska dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny prof. Bogdana Chazana jest tego potwierdzeniem. Tym bardziej ważne są głosy wsparcia dla profesora i lekarzy, którzy podpisali Deklarację Wiary. Wczoraj taki głos poparcia otrzymali od Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Księża biskupi w specjalnym oświadczeniu, odwołując się do dokumentów św. Jana Pawła II, przypomnieli podstawowe zasady, którymi kieruje się Kościół w swoim nauczaniu: absolutne zło aborcji, powinność sprzeciwu sumienia wobec niegodziwego prawa cywilnego, zakaz dyskryminacji ze względu na sprzeciw sumienia, jak również odmowa współdziałania w złu. – To bezcenny głos Kościoła, przypomnienie zasad podstawowych i niezmiennych, a przy tym absolutnie powszechnych. Jest to zarazem głos, który stanowi wsparcie etosu lekarzy wiernych powołaniu – wskazuje ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk.
Niestety, jak zauważa Prezydium KEP, niektóre środowiska polityczne i medialne zupełnie ignorują katolickie zasady. W debacie często pojawiają się głosy, które domagają się bezwzględnego respektowania niemoralnych praw. – Tak zwana sprawa profesora Chazana odsłania agresję niektórych środowisk politycznych i mediów. Ignorują one elementarne prawdy, jak na przykład pochodzenie dziecka z in vitro (co wskazuje logicznie na źródło dramatu), podstawowe zasady etyki lekarskiej (primum non nocere), fundamentalne zasady prawa naturalnego (nie zabijaj). Kwestionowane jest sumienie podporządkowane prawdzie i prawu – zwraca uwagę ks. prof. Bortkiewicz. – Do tego dochodzą głosy „elit intelektualnych”, które na przykład stwierdzają z powagą, że „płód nie był człowiekiem”, bo nie miał połowy mózgu, a jednocześnie podkreślają, jak mocno cierpiał ludzkim cierpieniem po porodzie… To jest ponury zapis jakiejś „Księgi głupoty roku 2014” – dodaje etyk.
Prezydium Episkopatu w oświadczeniu przypomina o szczególnym zobowiązaniu Polaków do przestrzegania dziedzictwa św. Jana Pawła II, który potępiał ustawy dopuszczające w jakichkolwiek okolicznościach odbieranie życia nienarodzonym. W kontekście sankcji dyscyplinarnych, jakie zostały nałożone na prof. Chazana, biskupi przypominają za Ojcem Świętym, że „kto powołuje się na sprzeciw sumienia, nie może być narażony nie tylko na sankcje karne, ale także na żadne inne ujemne konsekwencje prawne, dyscyplinarne, materialne czy zawodowe”.
– Kończąc akademię medyczną, składaliśmy przysięgę Hipokratesa, w której opowiadaliśmy się po stronie życia. Ślubowaliśmy, że nie podamy pacjentowi trucizny, nawet na jego żądanie, a kobiecie brzemiennej środka poronnego. Już wtedy dla każdego lekarza uczciwe myślenie staje się odczytywaniem roli lekarza jako strażnika życia i zdrowia – zwraca uwagę lekarz Janusz Chudyba, jeden z sygnatariuszy Deklaracji Wiary. Podkreśla znaczenie jasnej postawy prof. Chazana, z którym trzeba być dziś solidarnym.
Prezydium KEP wyraziło też poparcie dla zlikwidowania niespójności przepisów, które z jednej strony dają możliwość lekarzom korzystania z klauzuli sumienia i odmowy dokonania aborcji, a z drugiej zobowiązują do wskazania szpitala, gdzie jest ona dokonywana.
Sławomir JagodzińskiNasz Dziennik, 17lipca 2014
Autor: mj