Skarga na dyrektywę
Treść
Polska złoży skargę na część zapisów tzw. dyrektywy tytoniowej
Przepisy przyjętej na początku kwietnia br. dyrektywy unijnej wprowadzającej m.in. zakaz sprzedaży papierosów aromatyzowanych uderzają szczególnie w polskich plantatorów tytoniu i przedsiębiorstwa zajmujące się jego przerobem. Polska jest największym w Europie producentem gotowych wyrobów tytoniowych.
Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmującego się badaniem legalności unijnego prawa trafi polska skarga o stwierdzenie częściowej nieważności dyrektywy tytoniowej. Decyzję o złożeniu skargi zatwierdziła Rada Ministrów podczas wczorajszego posiedzenia. – Minister gospodarki przedstawił argumenty prawne, które są podstawą do zaskarżenia dyrektywy w zakresie odnoszącym się do zakazu wprowadzania do obrotu papierosów mentolowych – poinformowało Centrum Informacyjne Rządu. Skarga na unijne przepisy motywowana jest faktem, że „papierosy mentolowe są obecne na polskim rynku od 1953 r. i powinny być traktowane jak wyroby tradycyjne”. W naszym kraju są produkowane przez 6 fabryk, 70 proc. produkcji trafia na eksport, z czego połowa na rynki państw członkowskich Unii Europejskiej.
Polska podnosi argument, że całkowity zakaz wprowadzania do obrotu tych papierosów spowoduje istotne konsekwencje gospodarcze – poinformowało CIR. Skarga zostanie wniesiona w trybie artykułu 263 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Argument z budżetu i ze zdrowia
Uzasadniając potrzebę złożenia skargi, minister gospodarki, wicepremier Janusz Piechociński przekonywał, że wprowadzenie zakazu sprzedaży papierosów mentolowych narusza m.in. zasadę proporcjonalności, zgodnie z którą wszelkie środki podejmowane przez Unię Europejską muszą być odpowiednie i niezbędne do osiągnięcia zamierzonego celu. – Ustawodawca nie wziął pod uwagę żadnego z argumentów przeciwko wprowadzeniu zakazu dotyczącego papierosów mentolowych i nie rozważył jego wpływu na nielegalny handel – uznał wicepremier. Ponadto regulacja narusza zasadę pomocniczości, gdyż – uzasadniał Piechociński – uregulowanie tej kwestii należy do kompetencji państw członkowskich.
Wiceminister gospodarki Grażyna Henclewska, sprawozdając pod koniec maja br. sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi stan prac nad przygotowaniem uzasadnienia skargi, zwracała ponadto uwagę, że według resortu, podstawą prawną unijnej dyrektywy nie może być art. 114 traktatu o funkcjonowaniu Unii stanowiący o zbliżaniu przepisów państw członkowskich Unii w zakresie rynku wewnętrznego. – Przed wejściem w życie dyrektywy tytoniowej żadne państwo członkowskie nie zakazało aromatyzowania papierosów mentolem. Objęcie zakazem wyrobu takiego produktu jak papierosy mentolowe, wytwarzanego i sprzedawanego legalnie we wszystkich państwach członkowskich, nie wpływa w żaden sposób na poprawę, a tylko na pozbawienie rynku wewnętrznego tych produktów – stwierdziła wiceminister Henclewska.
Dyrektywa tytoniowa szczególnie mocno uderza w polski rynek. Nasz kraj jest bowiem czołowym producentem tytoniu i największym producentem wyrobów tytoniowych w Europie, a przy tym potentatem eksportowym w tej dziedzinie. Ponadto mentole, które unijny zakaz ma dotknąć za 6 lat, mają obecnie 20-procentowy udział w produkcji polskich wyrobów tytoniowych. Wprowadzenie nowych unijnych przepisów, które poważnie uderzają w polskich plantatorów i producentów, potwierdza niestety, że w sprawach, w których chodzi przede wszystkim o polski rynek, premier Donald Tusk – wbrew wyborczym sloganom o silnej drużynie w Parlamencie Europejskim i wpływach u najsilniejszych w Unii – praktycznie nie ma żadnej siły przebicia.
Przepisy, które zmierzają do ograniczenia produkcji, niechybnie przyczynią się także do spadku dochodów budżetu państwa, zwłaszcza z akcyzy na papierosy, a należy się liczyć również z rozrostem szarej strefy, która już obecnie w przypadku rynku sprzedaży papierosów szacowana jest na ok. 20 procent. Zatwierdzone w kwietniu tego roku przepisy dyrektywy tytoniowej, po przegłosowaniu ich w lutym br. przez Parlament Europejski, przewidują m.in., że od 2016 r. zakazane zostaną papierosy aromatyzowane. Po pracach nad dyrektywą w Parlamencie Europejskim, także w wyniku interwencji polskich europarlamentarzystów, wprowadzono 4-letni okres przejściowy na obowiązywanie nowych przepisów wobec papierosów mentolowych, co oznacza, że zakaz objąłby je od 2020 roku.
Usunięto także zapis o zakazie sprzedaży papierosów cienkich (typu slim). Dyrektywa przewiduje zakaz sprzedaży papierosów w atrakcyjnych opakowaniach, a wskutek wprowadzonych przepisów 65 proc. opakowania zajmować ma ostrzeżenie o szkodliwości palenia. Wprowadzenie tego typu obostrzeń dotyczących legalnie do tej pory produkowanych i sprzedawanych używek motywowane było potrzebą zniechęcenia do sięgania po papierosy, szczególnie młodzieży. Wyliczano, że palenie jest przyczyną wielu chorób, a każdego roku zabija w Europie 700 tys. osób. Komisja Europejska szacowała, że wprowadzenie dyrektywy tytoniowej może się przyczynić do zmniejszenia – w ciągu kolejnych pięciu lat – liczby palaczy o 2,6 mln osób i konsumpcji tytoniu o 2 procent.
Artur KowalskiNasz Dziennik, 16 lipca 2014
Autor: mj