Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pracownie rodzinne: Kącik biblijny

Treść

W wielu rodzinach czyta się Pismo Święte, a dzieciom jego ilustrowane opracowania, które wydają się bardziej dostosowane do ich wieku. Młodzież zainteresowana jest różnymi formami medytacji biblijnej. Chętnie uczestniczy w lectio divina.

Czy można połączyć medytację biblijną z pracą twórczą w pracowni rodzinnej? Jak najbardziej. Dziecko, a także młodzież, myśli, gdy działa.

Samo czytanie Pisma Świętego jest już godną pochwały praktyką. W Izraelu dzieci były wychowywane na Biblii od najmłodszych lat. Uczyły się czytać na tekstach świętych. Cuda, znaki, niezwykłe wydarzenia, nadzwyczajne interwencje Wszechmocnego Boga opisane na kartach Starego i Nowego Testamentu całkowicie zaspokajały pragnienie dzieci wyjścia poza czas i przestrzeń, spotkania świata nadprzyrodzonego. W Izraelu nie odczuwano potrzeby pisania baśni. Baśnie powstawały w krajach pogańskich.

Dzieci i Pismo Święte

Na początek należy wybrać z Ewangelii fragmenty, które będą najbardziej zrozumiałe i bliskie dla najmłodszych – np. dzieciństwo Pana Jezusa, życie Świętej Rodziny. Dobrze jest postarać się o serię obrazków (skserować z książek lub skopiować przez kalkę techniczną czy skompletować z pocztówek świątecznych). Zwracamy przy tym uwagę, aby na ilustracjach postacie nie były przedstawione karykaturalnie. Zależy nam przecież, by wyrobić w dzieciach poczucie sacrum. Gdy nakleimy każdy z tych obrazków na osobnym kartoniku, otrzymamy układankę. Układanie po kolei ilustracji i opowiadanie to dla najmłodszych ćwiczenie wyrabiające logiczne myślenie i umiejętność wysławiania się. Starsze dzieci wykonują do obrazków podpisy i wybierają krótkie fragmenty z Ewangelii. Gdy każdy z tych elementów: obrazek, podpis, cytat, znajduje się na osobnym kartoniku, powstaje układanka. Może ona służyć do zajęć indywidualnych i do gry zespołowej. Sposoby gry będą zależały od wieku i pomysłowości dzieci. Na przykład – najmłodsi otrzymują zadanie ułożenia ilustracji według kolejności wydarzeń. Kartoniki z tytułami i fragmentami Ewangelii tasujemy i rozdajemy starszym dzieciom, które starają się dobrać je do odpowiednich obrazków.

Po poznaniu życia Pana Jezusa do lat 12 ukazujemy dzieciom cuda i działalność Chrystusa, a potem Jego Mękę i Zmartwychwstanie, a następnie przechodzimy do Starego Testamentu.

Ważne jest, aby dziecko miało pogląd na całą historię zbawienia, aby ukazać mu ją w syntetyczny sposób i wyakcentować najważniejsze wydarzenia, pomóc mu zrozumieć zamysł Boga w stworzeniu świata, upadek pierwszych ludzi, obietnicę zbawienia i przede wszystkim, że Chrystus jest centrum historii świętej. Jego oczekiwali patriarchowie, zapowiadali prorocy, w Nim spełniły się wszystkie obietnice Boże. Do Niego zmierzał Stary Testament, od Niego zaczyna się Nowe Przymierze Boga z ludźmi.

Dzieje od początku świata można przedstawić graficznie w syntezie. Na długim pasie papieru kreślimy coś w rodzaju osi liczbowej. Punktem centralnym jest narodzenie Chrystusa. Po lewej stronie umieszczamy ważniejsze postacie Starego Testamentu: Adama i Ewę, Noego, Abrahama, Mojżesza, Dawida, Proroków. Po prawej od punktu „0” zaznaczamy niektóre wydarzenia z życia Kościoła (np. edykt mediolański, chrzest Polski i innych narodów). Dzieci dowiadują się, że dawniej nie mówiono „wiek x przed naszą erą” lub „rok y naszej ery”, lecz „przed narodzeniem Chrystusa” i „po narodzeniu Chrystusa”.

Opracowywanie postaci biblijnych

Po ujęciu syntezy poznajemy szczegółowo postacie z Nowego i Starego Testamentu. Wybieramy takie osoby, których świadectwo, posłannictwo czy życie w jakiś sposób naświetli nam problemy przeżywane aktualnie przez dzieci. Na przykład Noe – odwaga pełnienia woli Bożej wbrew opinii ludzkiej; patriarcha Józef – grzech zazdrości i wspaniałomyślne przebaczenie; Jonasz – ucieczka przed powołaniem.

Czytamy daną historię biblijną i komentujemy. Dzieci przepisują na kartkach ważniejsze fragmenty Pisma Świętego i projektują do nich ilustracje. Potem do każdego obrazka układamy tytuł wyrażający główną myśl. Można też zapisać refleksje. W ten sposób powstają książeczki. Nie powinny one być krótkie. Opis historii życia danej postaci i działania Bożego przez nią można podzielić na wiele fragmentów, a każdy z nich pobudzić do głębszych rozważań. Jest to medytacja połączona z pracą twórczą. Projektowanie książeczki pomaga dłużej zatrzymać się nad małym fragmentem, szczegółowo przeanalizować każde zdanie, przemyśleć i odnieść do swojego życia.

W pewnej rodzinie dwie dziewczynki opracowały książeczki o Noem. Młodsza (8 lat) przekopiowała przez kalkę techniczną obrazki, pokolorowała, napisała tytuły i ciekawy komentarz z pytaniami i odpowiedziami. Starsza (11 lat) sama wykonała ilustracje, a treść ujęła wierszem. Dla pewnego chłopca punktem wyjścia do zaprojektowania książeczki o Jonaszu było jego zainteresowanie przygodami na morzu. Innego zainteresowanie jaskiniami pobudziło do tworzenia albumu o proroku Danielu.

Symbole i pojęcia religijne

Katechizm Kościoła Katolickiego zwraca nam uwagę, że Pismo Święte możemy czytać, odkrywając sens dosłowny i duchowy tekstu natchnionego. Sens duchowy dzieli się jeszcze na sens alegoryczny, moralny i anagogiczny. Przez alegorię możemy osiągnąć głębsze zrozumienie wydarzeń, poznając ich znaczenie w Chrystusie. Na przykład przejście przez Morze Czerwone jest znakiem zwycięstwa Chrystusa, a przez to także znakiem chrztu. Sens anagogiczny (gr. anagoge – dążenie do celów ostatecznych) pozwala nam widzieć pewne rzeczywistości i wydarzenia w ich znaczeniu wiecznym.

Gdy zaznajamiamy dzieci z Biblią, nie możemy pominąć sensu duchowego. Zrozumienie symboli, figur, przypowieści jest konieczne, aby mali chrześcijanie mogli świadomie uczestniczyć w Liturgii.

Pomocą w wyjaśnianiu sensu alegorycznego może służyć moja książka pt. „Historia biblijna dla dzieci”, w której po każdej księdze Pisma Świętego znajduje się wytłumaczenie symboli i figur.

Natomiast w książkach: „Młode wino w nowych bukłakach”, „Dwa ogródki”, „Zabawa, nauka, praca, wiara”, podaję konkretne pomysły, jak rozwijać myślenie symboliczne i budować pojęcia religijne.

Jednym z nich jest tworzenie albumów. Jeśli chcemy, żeby dziecko zrozumiało symbol wody, ognia, drogi, owocu itd., spotykany na kartach Pisma Świętego, musimy najpierw dać mu możliwość poznania danego konkretu materialnego, ujętego w jak najszerszym kontekście, aby pomóc mu wytworzyć w umyśle pojęcie na razie związane z tym, co naturalne. Potem poprzez analogię przechodzimy od rzeczywistości widzialnej do niewidzialnej. Dziecko więc na przykład zbiera różne zdjęcia zbiorników wodnych, dowiaduje się o trzech stanach skupienia wody, o jej krążeniu w przyrodzie, o jej znaczeniu dla życia roślin, zwierząt, człowieka itd. Opracowuje album z naklejonymi fotografiami, własnymi rysunkami, odpowiednimi tytułami i krótkimi opisami.

Gdy pierwsza część zadania zostanie wykonana, przechodzimy do tworzenia drugiej części albumu – „Woda w Piśmie Świętym”. Wyszukujemy fragmentów opowiadających o stworzeniu wody, potopie, przejściu przez Morze Czerwone, wodzie, którą Mojżesz wyprowadził ze skały, o Chrzcie Pana Jezusa w Jordanie, o rozmowie Chrystusa z Samarytanką przy studni Jakuba, o Krwi i Wodzie, która wytrysnęła z przebitego boku Pana Jezusa, o ustanowieniu sakramentu chrztu oraz inne teksty. Potrzebne ilustracje dzieci wykonują same lub wycinają z czasopism katolickich. Praca ta ma pomóc dziecku zrozumieć, że woda jest symbolem łaski, sakramentalnym znakiem. Liczne skojarzenia i przeżycia z nią związane mają na celu wytworzyć głębokie pojęcie religijne. Wtedy wiara będzie mocno powiązana z życiem. Gdy dziecko będzie podlewać mdlejące rośliny w ogrodzie, zaspokajać swoje pragnienie w czasie upału, obmywać się z brudu, przypomni sobie, co robiło, i pomyśli, jak potrzebna jest dla jego duszy „woda” łaski.

Ewa Hanter
Nasz Dziennik, 3 sierpnia 2014

Autor: mj