Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Niezgoda na zawłaszczanie

Treść

Dwie kolejne zasady etyczne podjęte w liście ks. kard. Augusta Hlonda dotyczą relacji państwa do rodziny i do innych państw.

Zwraca uwagę dysproporcja uwagi Prymasa Polski wobec tych dwóch odniesień – zdecydowanie więcej troski, wręcz nieporównywalnie więcej, poświęca on relacji państwa do rodziny.

W centrum jego nauczania leży zasada sformułowana przez Papieża Piusa XI – zasada pomocniczości (subsydiarności): „Nienaruszalnym i niezmiennym pozostaje owo najwyższe prawo filozofii społecznej: co jednostka z własnej inicjatywy i własnymi siłami może zdziałać, tego jej nie wolno wydzierać na rzecz społeczeństwa; podobnie niesprawiedliwością, szkodą społeczną i zakłóceniem ustroju jest zabieranie mniejszym i niższym społecznościom tych zadań, które mogą spełnić, i przekazywanie ich społecznościom większym i wyższym”. To także Pius XI odniósł tę zasadę wprost do kwestii wychowania młodzieży i ograniczonego – w myśl tej zasady – udziału państwa w tym wychowaniu.

Ksiądz kardynał Hlond przypomina bardzo mocno tę zasadę, zaznaczając jednocześnie, że nie wyklucza ona roli państwa, tak jak nie pozbawia też roli Kościoła w procesie wychowania. Jednak wzajemne oddziaływanie tych podmiotów – rodziny, państwa i Kościoła – musi być regulowane wzajemnie uzupełniającymi się zasadami – pomocniczości i solidarności.

Trudno o tekst bardziej aktualny w naszych polskich czy europejskich realiach. Mówiąc dosadnie, widzimy, jak bardzo wiele państwo czyni w kierunku tego, by zdewastować całkowicie samo nawet pojęcie małżeństwa i rodziny, nie mówiąc o jego konkretnym modelu społecznym. Niekończące się bełkotliwe projekty dotyczące nadania przywilejów związkom homoseksualnym, partnerskim, wprowadzenie modelu małżeństwa wedle założeń ideologii gender – to jeden z nurtów wiodących współczesnej polityki państwa w zakresie polityki rodzinnej.

A drugi nurt – to pozbawienie rodziców (tradycyjnych) ich priorytetowej roli wychowawczej – narzucanie odgórne projektów wychowawczych bez wiedzy rodziców, bez konsultacji z nimi. Widać to zwłaszcza i przede wszystkim w sferze wychowania moralnego, gdzie zamiast wychowania do miłości narzuca się wychowanie seksualne. Tłumaczy się to wszystko wolą i decyzją wielkiego Lewiatana, który ma decydować o kształcie naszego życia społecznego – to może być Światowa Organizacja Zdrowia (i słynne standardy edukacji seksualnej WHO), to może być Unia Europejska i jej genderowe ustawodawstwo.

Warto zauważyć, że ks. kard. Hlond w swoim liście przywołuje jako potwierdzenie absolutnej niezgody na zawłaszczenie młodzieży i dzieci przez państwo słowa Piusa XI z jego encykliki „Non abiamo bisogno”, czyli z encykliki o totalitaryzmie faszystowskim.

Zasada pomocniczości stanowi też oś etyczną relacji państwa do innych podmiotów w społeczności międzynarodowej. Także i tutaj dopełnia ją zasada solidarności, a obie współdziałają w imię dobra wspólnego.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr
Nasz Dziennik, 13 sierpnia 2014

Autor: mj