Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Myto na prawdę

Treść

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik 

Tysiące Polaków demonstrowało przeciwko dyskryminacji Telewizji Trwam przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Sobota, godzina 15.00. Przed siedzibą KRRiT, która w ostatnim czasie nałożyła na Telewizję Trwam karę w wysokości 50 tys. zł, morze ludzi. Telewizja Trwam została ukarana za rzekome złamanie prawa w komentowaniu wydarzeń na placu Zbawiciela podczas ubiegłorocznego Marszu Niepodległości. Cały skwer kard. Stefana Wyszyńskiego tonął w biało-czerwonych flagach oraz transparentach, na których można było przeczytać m.in.: „Dość dyskryminacji”, „Antykatolickie, antyspołeczne decyzje KRRiT pod zlustrowany sąd”, „Szpony precz od Telewizji Trwam”.

– Gorąco witamy w tym szczególnym miejscu, gdzie protestujemy dzisiaj w obronie Telewizji Trwam. Pozdrawiamy wszystkich naszych widzów, którzy zarówno w Ojczyźnie, jak i w Europie i na całym świecie solidaryzują się z tymi, którzy tutaj przybyli. Dziękujemy za ten gest solidarności z Telewizją Trwam, w dalszym ciągu dyskryminowaną i prześladowaną – mówił o. Piotr Dettlaff z Telewizji Trwam. Kapłan przypomniał, że 11 listopada 2013 r. Telewizja Trwam jako jedyna stacja transmitowała z placu Konstytucji Marsz Niepodległości. – Wydarzenia z tego marszu komentowałem wraz z panem dr. Krzysztofem Kawęckim, wiceprezesem Prawicy Rzeczypospolitej, który jest tutaj razem z nami. Nasze słowa i wypowiedzi, panie doktorze, zostały uznane za słowa, które są pogwałceniem polskiego prawa – dodał o. Dettlaff. Zwrócił uwagę na fakt, że w swych komentarzach bronili wyłącznie zdrowych fundamentów każdej polskiej rodziny. – Walczyliśmy o to, aby rodzina była normalnym związkiem mężczyzny i kobiety, aby polska rodzina była Bogiem silna – wyjaśnił. Tymczasem, jak zauważył dr Krzysztof Kawęcki, to nie Telewizja Trwam złamała prawo, lecz KRRiT.

– Stajemy dzisiaj przed siedzibą KRRiT, organu państwowego, który zgodnie z zapisami Konstytucji ma obowiązek przestrzegać działań na rzecz wolności słowa, informacji, a także służyć interesowi publicznemu. Żadna z tych trzech kwestii, zapisana w Konstytucji, do której przestrzegania KRRiT jest zobowiązana, nie jest przez nią realizowana – przypomniał wiceprezes PR.

Kawęcki podkreślił, że od powstania Radia Maryja, a więc już ponad 20 lat, KRRiT jest wykorzystywana jako narzędzie do walki z wolnymi mediami i wolną opinią publiczną. Tylko w ostatnim roku na Telewizję Trwam nałożono karę 80 tys. zł, a na Radio Maryja 13 tys. złotych. – Za co? Za to, że ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk, mówiąc o wielkim, wspaniałym dziele, jakim jest Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, zachęcał do uczestnictwa w tej szkole? Za głos z Krakowa propagujący dobre czasopisma katolickie? – pytał Kawęcki.

Przejawem walki z tymi mediami jest milionowa opłata koncesyjna za to, że Telewizja Trwam, mimo że była gotowa do nadawania programu, nie z własnej winy nie mogła tego robić.

– Myślę, że mogę to powiedzieć w imieniu milionów Polaków, którzy pisali petycje i protestowali na ulicach: członkowie KRRiT na czele z jej przewodniczącym Janem Dworakiem powinni za drastyczne naruszanie prawa stanąć przed Trybunałem Stanu – skwitował Kawęcki. 

Obecny na manifestacji Marian Piłka zwrócił uwagę, że walka z Telewizją Trwam i Radiem Maryja nie jest przypadkowa. Stwierdził, że jesteśmy dzisiaj świadkami wielkiej batalii przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej. – Zarówno w Polsce, jak i w Europie mamy do czynienia z działaniami, które są wymierzone we wszystkie normy, zasady, instytucje, w to wszystko, co chrześcijaństwo w ciągu dwóch tysięcy lat wprowadziło w życie. Mamy do czynienia z propagowaniem różnych neobolszewickich ideologii: gender, politycznego homoseksualizmu czy feminizmu – tłumaczył Piłka. Dlatego, w jego ocenie, obrona mediów katolickich ma dzisiaj tak szczególne znaczenie, są one swoistym krwiobiegiem Narodu.
– Mieliśmy do czynienia z próbą pozbawienia Telewizji Trwam możliwości dostępu do telewidzów, dzisiaj mamy do czynienia z innymi formami represji i dyskryminacji o charakterze finansowym. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jest to neobolszewickie zachowanie, pełzający totalitaryzm – powiedział Marian Piłka.

Knebel na usta
Wszyscy zabierający w sobotę głos przed warszawską siedzibą KRRiT powtarzali, że walka z Telewizją Trwam i Radiem Maryja to próba kneblowania ust wolnym mediom i wmawiania społeczeństwu, że media te nie mają prawa do moralnej dezaprobaty różnego rodzaju patologii.
– Dlaczego to trwa tyle lat? 19 lat temu wchodziłem do tego gmachu jako przewodniczący KRRiT i pamiętam, z jakim wysiłkiem trzeba było dosłownie wyrywać każdą częstotliwość dla Radia Maryja. Wyrywać, mimo że w koncesji Radio Maryja od początku miało prawa rozgłośni ogólnopolskiej – zaznaczył europoseł Marek Jurek.
– O co dziś chodzi, proszę państwa? O to, żebyśmy nie oglądali Telewizji Trwam. To jest główny cel tych decyzji – dodał prezes Prawicy Rzeczypospolitej.
Były szef KRRiT akcentował, że Telewizja Trwam jest obecnie najlepszym nadawcą wypełniającym zadania mediów w Polsce.
– Telewizja Trwam wypełnia zadania telewizji publicznej, nawet wtedy, jeżeli ona jej nie wypełnia – podkreślił Marek Jurek. Jako przykład rażącego łamania prawa przez Krajową Radę przywołał program jednej ze stacji prywatnych, w którym zaproszona do niego kobieta deklarowała, że w Wigilię zabije swoje nienarodzone dziecko. Na to jawne podżeganie do zbrodni prenatalnego dzieciobójstwa Dworak w żaden sposób nie zareagował. Nie nałożył na stację żadnych kar finansowych, a nawet jej nie upomniał.
– Telewizja Trwam jest bardzo potrzebna. Dzięki państwu zebraliśmy ponad 2,5 mln podpisów w obronie polskiej ziemi i polskich lasów. I nikt oprócz Telewizji Trwam, Radia Maryja i „Naszego Dziennika” o tym nie informuje, mimo że robimy konferencje prasowe co dwa tygodnie – mówił do manifestantów prof. Jan Szyszko.
Dodał, że oglądał w Telewizji Trwam transmisję z ubiegłorocznego Marszu Niepodległości i nie dopatrzył się w niej żadnego przekroczenia prawa. – Będę pytał jako poseł pana Dworaka, na jakiej podstawie ukarano kogoś, kto relacjonuje to, co dzieje się w mieście –

Autor: mj