Lechia upokorzyła Legię
Treść
Szok! Legia Warszawa przegrała na własnym stadionie z Lechią Gdańsk, i to aż 0:3, potwierdzając, że wciąż tkwi w głębokim kryzysie. Fatalnie zagrały także Wisła Kraków oraz stołeczna Polonia, zawiódł Lech Poznań. Komplet punktów wywalczyła Jagiellonia. Ósmego gola w sezonie zdobył Andrzej Niedzielan, tym razem rozstrzygając o losach meczu Korony z Ruchem.
Lechia na Łazienkowskiej ostatni raz wygrała w 1961 r., ostatni punkt zdobyła w 1986 r., a dwa lata później strzeliła ostatnią bramkę. W sobotę wszystkie te niechlubne serie przerwała, i to w imponującym stylu. Legia w miarę nieźle zaprezentowała się tylko w początkowej fazie, już w 7. minucie Alejandro Cabral powinien wykorzystać idealną okazję, lecz tego nie uczynił. Argentyńczyk, kreowany na gwiazdę ligi, poczynał sobie tak nieporadnie, że na drugą połowę już nie wyszedł. Gra gospodarzy po przerwie wyglądała jednak jeszcze gorzej, a świetnie zorganizowani goście bezlitośnie to wykorzystali. Gdańszczanie zadali trzy ciosy, po których Legia padła na deski i się nie podniosła. - Zagraliśmy kapitalnie pod względem taktycznym. Po pierwszym golu całkowicie przejęliśmy kontrolę nad meczem, dwa kolejne były już formalnością. Przed wyjściem na boisko powiedziałem swym zawodnikom, że będą faworytami, i to się potwierdziło. Lechia w tym sezonie może jeszcze sporo wygrać - przyznał szczęśliwy trener zwycięzców Tomasz Kafarski.
Mizernie, po raz drugi pod wodzą Pawła Janasa, zaprezentowała się warszawska Polonia. Tym razem po nieciekawym spotkaniu tylko zremisowała w Gdyni, nie pokazując w ogóle jakości, którą miał zagwarantować były selekcjoner. - Aby Polonia grała na miarę oczekiwań, potrzebuję nie tylko czasu, ale i pełnej kadry - skomentował Janas. Nadchodzą ciężkie dni dla graczy Wisły. Trener Robert Maaskant ma bowiem dość fatalnych występów swych podopiecznych, nijak mających się do ich umiejętności. - Zapowiedziałem piłkarzom, że skończył się czas miłego pana. Muszą zacząć pokazywać więcej jakości - przyznał. Obecnie jej brakuje, w starciu ze Śląskiem krakowianie razili nieporadnością, praktycznie nie stwarzając sobie dogodnej sytuacji.
Szczęście w Zabrzu dopisało Jagiellonii. Po niezłym meczu, pełnym twardej walki, wygrała 1:0, zdobywając gola w doliczonym czasie gry. Górnik na porażkę nie zasłużył, ale nie potrafił utrzymać koncentracji do ostatniego gwizdka.
Piotr Skrobisz
Wyniki:
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:0; Polonia Bytom - Widzew Łódź 2:2 (1:1). Barcik (5.), Jarecki (64. - karny) - Pinheiro (29.), Grzelczak (79.); KGHM Zagłębie Lubin - Cracovia Kraków 0:0; Arka Gdynia - Polonia Warszawa 0:0; Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 0:3 (0:0). Buval (70.), Wołąkiewicz (88.), Nowak (90.); Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0). Skerla (90. - głową); PGE GKS Bełchatów - Lech Poznań 1:0 (0:0). Popek (63.); Ruch Chorzów - Korona Kielce 0:1 (0:1). Niedzielan (19.)
Tabela
1. Jagiellonia 8 19 12:4
2. Korona 8 17 12:7Nasz Dziennik 2010-10-04
3. Bełchatów 8 16 11:7
4. Lechia 8 14 13:5
5. Polonia W. 7 12 10:6
6. Wisła 8 12 8:8
7. Górnik 8 12 8:13
8. Widzew 8 11 12:9
9. Polonia B. 8 9 9:10
10. Arka 8 9 4:5
11. Legia 8 9 6:13
12. Lech 7 8 9:7
13. Ruch 8 8 6:7
14. Zagłębie 8 8 6:10
15. Śląsk 8 5 7:14
16. Cracovia 8 4 7:15
Autor: jc