Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Kluzik przesterowuje

Treść

Sposób funkcjonowania szkół uwarunkowany będzie przez bieżącą sytuację polityczną, ostrzegają prawnicy (FOT. M. BORAWSKI)

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce ręcznie sterować szkołami i naruszać prawo rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami – uważają prawnicy z Instytutu Ordo Iuris.

Ocena ta dotyczy rozwiązań zaproponowanych w przygotowanym projekcie zmian ustawy oświatowej. Na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego MEN miało dokonać zmian dotyczących zasad organizacji egzaminów, np. matur. Ale poszło dalej. Eksperci z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris podkreślają, że projekt nowelizacji „zawiera szereg istotnych zmian, które nie mają żadnego związku z tym wyrokiem”.

„Najważniejsze z nich poszerzają znacznie kompetencje podległych Ministrowi Edukacji Narodowej organów nadzoru pedagogicznego i ograniczają wpływ samorządów lokalnych na działanie szkół, które prowadzą” – wskazują prawnicy Ordo Iuris.

Zgodnie z pomysłami MEN pracownicy kuratoriów oświaty będą mogli bez zapowiedzi wizytować szkoły i przedszkola. W przypadku niedotrzymania wyznaczonego przez wizytatorów terminu realizacji ich zaleceń dyrektor szkoły będzie mógł zostać zwolniony ze skutkiem natychmiastowym. Samorządy prowadzące szkoły nie będą mogły uchylić tej decyzji.

„Jeśli projekt zostanie przyjęty w zaproponowanym kształcie, Minister Edukacji Narodowej uzyska nieznane dotychczas instrumenty pozwalające poddać szkoły drobiazgowej kontroli programowej, ograniczając istotnie kompetencje samorządów” – podkreślają eksperci Ordo Iuris. „Tak szerokie kompetencje przyznane Ministrowi Edukacji mogą zostać wykorzystane do narzucania w szkołach treści, które budzą istotne społeczne kontrowersje i zdecydowany sprzeciw rodziców” – oceniają.

Co więcej, zaproponowane przez resort edukacji zmiany mogą się okazać niekonstytucyjne. Chodzi o zasady pomocniczości, przyzwoitej legislacji czy stabilności systemu edukacji. „Mało wiarygodnie brzmią zapewnienia, jakoby twórcom projektu chodziło o ’podnoszenia jakości pracy szkół i placówek’” –podkreślają eksperci.

Znacznie bardziej poważne zastrzeżenia dotyczą kwestii wolności rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami, co gwarantuje Konstytucja. Ponadto „projekt narusza międzynarodowe zobowiązania Rzeczpospolitej” wynikające z szeregu aktów międzynarodowych.

„W przypadku wprowadzenia proponowanych zmian dotychczasowe uprawnienia rodziców pozwalające im wpływać na pracę szkoły mogą stać się fikcyjne” – obawiają się prawnicy Ordo Iuris.

„Upoważnienie MEN do ustalania kryteriów nadzoru pedagogicznego w drodze rozporządzenia oraz znaczne poszerzenie kompetencji Kuratorów Oświaty sprawia, że sposób funkcjonowania szkół uwarunkowany będzie przez bieżącą sytuację polityczną” – podkreślają dalej.

Ordo Iuris przypomina, że w marcu br. doszło już do sytuacji, kiedy to Mazowiecki Kurator Oświaty podjął z inicjatywy MEN, „nie mając po temu podstawy prawnej”, interwencję w szkołach powiatu wołomińskiego, które przystąpiły do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”. Dlatego w ocenie ekspertów „przyjęcie rozwiązań proponowanych projektem ustawy wyposaży MEN w instrumenty brutalnie niszczące podobne inicjatywy obywatelskie, które afirmują konstytucyjne prawo rodziców do wychowywania ich dzieci zgodnie ze swymi przekonaniami”.

Zenon Baranowski
Nasz Dziennik, 26 sierpnia 2014

Autor: mj