Decydenci finansów
Treść
Zgodnie z oświadczeniem Ministerstwa Finansów oszustwa podatkowe są w sferze zainteresowania przestępczości zorganizowanej i dlatego, aby zapobiec „tej patologii”, postuluje ono wprowadzenie 200-procentowej stawki odsetek karnych. Problem w tym, że jeśli tego typu karę będzie musiało za okres wieloletni zapłacić uczciwe przedsiębiorstwo, to ukaranym nie okaże się tylko właściciel, lecz i wszyscy pracownicy, którzy w efekcie bankructwa stracą pracę.
Niestety w Polsce następuje pomieszanie odpowiedzialności organów państwa i bolesne przyznanie, że przestępczości zorganizowanej nie ukaże się inaczej, jak tylko poprzez trik zastosowany względem Al Capone. Podczas gdy synonimem dobrze zorganizowanego kraju jest nieuchronność wykrycia nieprawidłowości i niskie kary oraz skuteczność zwalczania przestępczości za pomocą metod policyjnych, a nie podatkowych. Jedynie wtedy przedsiębiorca będzie się skupiał na działalności zasadniczej, zaspokajaniu potrzeb potencjalnych klientów, a nie koncentrował na mnożeniu kosztów związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa.
W sytuacji kiedy stopy procentowe na świecie są na rekordowo niskim poziomie, koszty kapitału na giełdach również, i to mimo podwyższonego poziomu ryzyka, w Polsce legalnie funkcjonują firmy pożyczkowe, które wywłaszczają ludzi z ich dobytku, stosując oprocentowanie w wysokości paru tysięcy procent, i odsetki karne w wysokości, która nie może być usprawiedliwiona najzyskowniejszymi pomysłami gospodarczymi.
Błędnie zarządzane w sferze gospodarczej państwo nie będzie się rozwijało, a społeczeństwu będzie brakowało środków na konieczne wydatki. Dlaczego tak się dzieje od wielu lat w naszym kraju? Wynika to z patologicznie ukształtowanych stosunków własnościowych, w których wszystkie kluczowe instytucje gospodarcze zostały sprzedane koncernom zagranicznym, które same często są bogatsze od Polski, a na dodatek mają wsparcie polityczne ze strony potężnego macierzystego kraju.
W efekcie to te instytucje ustalają prawa, którym dany segment podlega, lansują decydentów w organach nadzoru i narzucają interpretację prawa. Finanse są zbyt trudną dziedziną nie tylko dla dezinformowanych obywateli, ale i dla decydentów, którzy wolą ją oddać grupom interesów i skoncentrować się na resortach siłowych, zamiast konfliktować się z nimi, ustalając reguły funkcjonowania, mimo iż długoterminowo zapewniłoby to wzrost przedsiębiorczości i dobrobytu kraju.
Dobrze to ilustruje historia mojej prośby do premiera Kazimierza Marcinkiewicza podczas odwoływania mnie ze stanowiska wiceministra finansów. Prosiłem, aby podziękował mi za to, że będąc odpowiedzialnym za zarządzanie długiem państwa, obniżyłem koszty jego obsługi o ponad 2 mld zł w ujęciu rocznym. Niestety, premierowi medialnie bardziej kalkulowało się powiedzieć, że jestem jego przyjacielem, co widzowie mieli zrozumieć, że oto jest premier, który odwołuje nawet swoich przyjaciół, a inni, że krzywdy nie pozwoli koledze zrobić, zamiast tłumaczyć, jakie to naciski sprawiają, że musi odwołać osobę oszczędzającą miliardy dla społeczeństwa, i to bez podania jakiegokolwiek powodu.
Dr Cezary Mech
Nasz Dziennik, 13 sierpnia 2014
Autor: mj