Cześć dla czerwonych ohyd
Treść
Zdjęcie: debewielkie.pl/ Internet
Należy czcić i szanować pomniki ku czci Armii Czerwonej tak samo jak inne pomniki – przekonuje gimnazjalistów autor programu edukacji regionalnej dla jednej z podwarszawskich gmin.
Program edukacji regionalnej dla miasteczka Latowicz i okolic prezentuje siÄ™ w zasadzie poprawnie pod wzglÄ™dem krzewienia postaw patriotycznych. Jest w nim i o Powstaniu Styczniowym, i o Armii Krajowej, i o parafiach. Jednak jedna z lekcji przewiduje nauczanie o pomnikach i miejscach pamiÄ™ci ku czci Armii Czerwonej, które autor programu, nauczyciel miejscowego gimnazjum i lokalny regionalista Zygmunt Gajowniczek, stawia na równi z innymi obeliskami.
„Na Mazowszu znajduje siÄ™ wiele pomników i miejsc pamiÄ™ci poÅ›wiÄ™conych żoÅ‚nierzom Armii Czerwonej, którzy polegli na ziemi polskiej w walce z niemieckim okupantem. PamiÄ™taj, że obowiÄ…zkiem każdego Polaka jest otaczanie ich takÄ… samÄ… czciÄ… i pamiÄ™ciÄ… jak wszystkich innych grobów nieznanego żoÅ‚nierza” – konstatuje Gajowniczek.
– Należy odróżnić dwie rzeczy: miejsca, w których leżą polegli żoÅ‚nierze sowieccy, od pomników, które byÅ‚y stawiane ku czci „wyzwolicieli”. A wiemy, że oni nam wolnoÅ›ci nie nieÅ›li, tylko dokÅ‚adnie odwrotnie. Mamy wiÄ™c do czynienia z faÅ‚szowaniem historii Polski – wytyka Ryszard Proksa, szef Krajowej Sekcji OÅ›wiaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
– Zbudowano nam w czasach komuny mnóstwo pomników upamiÄ™tniajÄ…cych ArmiÄ™ CzerwonÄ…. CzÄ™sto faÅ‚szywie przekonujÄ…c, że to jest miejsce, gdzie znajdujÄ… siÄ™ groby. Najczęściej tak nie jest, w wielu takich przypadkach, kiedy już usuwano tego rodzaju pomniki, okazywaÅ‚o siÄ™, że nie ma tam żadnego grobu – wskazuje poseÅ‚ Ryszard Terlecki (PiS) z sejmowej komisji edukacji, byÅ‚y szef krakowskiego oddziaÅ‚u IPN.
Proksa podkreÅ›la, że w podrÄ™cznikach i programach nauczania nie wolno propagować nieprawdy historycznej. – Szczególnie w podrÄ™cznikach dla mÅ‚odzieży należy wskazać, co byÅ‚o Polsce narzucone, i odnieść to do faktów historycznych. Niestety, takie wstawki mamy w różnych miejscach. Wszystko zależy od recenzenta, od nieuwagi pewnych osób, które lekceważą takie elementy. W efekcie nasza mÅ‚odzież wyciÄ…ga później błędne wnioski odnoÅ›nie do tego, co rzeczywiÅ›cie siÄ™ staÅ‚o po tzw. wyzwoleniu Polski. Nie powinno być na ten temat dywagacji w podrÄ™czniku, jakoby byÅ‚y to pomniki dla wyzwolicieli – podkreÅ›la Proksa.
Błyszczy gwiazda niesławy
– OgÅ‚upia siÄ™ mÅ‚odych ludzi caÅ‚kowitÄ… nieprawdÄ… historycznÄ…. MÅ‚ody czÅ‚owiek, kiedy idzie do szkoÅ‚y i mija po drodze taki pomnik, to myÅ›li, że winni jesteÅ›my wdziÄ™czność sowieckiej armii. Kiedy oglÄ…da „Czterech pancernych”, ciÄ…gle powtarzanych w telewizji, to myÅ›li, że to byli prawdziwi przyjaciele, wyzwoliciele. I nabiera caÅ‚kowicie bzdurnego przekonania o naszej przeszÅ‚oÅ›ci, podobnie jak oglÄ…dajÄ…c te pomniki – podkreÅ›la Terlecki.
Program „Historia Regionu Latowickiego. Dziedzictwo kulturowe w regionie. Program nauczania w klasach I-III gimnazjum” zostaÅ‚ dopuszczony do nauczania przez MEN jeszcze w 2001 roku.
NakazujÄ…c cześć dla takich pomników, Gajowniczek piÄ™tnuje zarazem wszelkie inicjatywy umieszczania na nich farbÄ… krytycznych napisów. „Marginalne incydenty niszczenia po 1989 r. miejsc pamiÄ™ci żoÅ‚nierzy radzieckich sÄ… haniebnym, nagannym i chuligaÅ„skim wybrykiem, którego nic nie może usprawiedliwić!” – grzmi. Na koniec podaje przykÅ‚ady takich bryÅ‚ z okolicy. „Takie miejsca pamiÄ™ci znajdujÄ… siÄ™ w DÄ™bem Wielkiem i MiÅ„sku Mazowieckim”.
PodkreÅ›lmy, że w oficjalnym wykazie miejsc pamiÄ™ci z 1997 r. pomnik w DÄ™bem Wielkiem okreÅ›lany jest przez stronÄ™ rosyjskÄ… jako wzniesiony „ku czci radzieckich wyzwolicieli”. Nie jest to pomnik na mogiÅ‚ach żoÅ‚nierskich, chociaż miejscowy wójt snuje takie przypuszczenia. W MiÅ„sku pomnik znajduje siÄ™ co prawda na terenie cmentarza żoÅ‚nierzy sowieckich, ale nie bezpoÅ›rednio na mogiÅ‚ach, a ponadto sami Rosjanie w oficjalnym wykazie okreÅ›lajÄ… go jako pomnik „wdziÄ™cznoÅ›ci Armii Czerwonej”. Oba sÄ… zwieÅ„czone czerwonÄ… gwiazdÄ…. Obecne sÄ… także napisy o „Wiecznej sÅ‚awie żoÅ‚nierzy radzieckich”.
Taka symbolika wzbudza zastrzeżenia samych mieszkaÅ„ców. „Cmentarz jest cmentarz, kogo on by nie byÅ‚. Ale mnie siÄ™ np. nie podoba kamieÅ„/pomnik przy stacji dla rosyjskich ’bohaterów’. Druga sprawa. Pomnik na cmentarzu rosyjskich żoÅ‚nierzy zazwyczaj bÅ‚yszczy. Tak jak odnowiony pomnik przy DÄ™bem Wielkiem. Tu i tu dobrze widoczny sierp i mÅ‚ot. A w MiÅ„sku sÄ… miejsca pamiÄ™ci AKowców zaroÅ›niÄ™te trawÄ…. Czy tylko ja uważam, że coÅ› jest nie tak?” – pisze na forum MiÅ„ska Mazowieckiego internauta pod nickiem „ft.”.
– Problem poważniejszy dotyczy symboli armii sowieckiej. SÄ… cmentarze, groby niemieckie na terenie Polski, ale nie ma na nich swastyk czy symboli SS, mimo że ci żoÅ‚nierze walczyli w armii hitlerowskiej. Umieszczanie gwiazdy, sierpa i mÅ‚ota, które sÄ… jednak symbolem okupacji sowieckiej dla nas, jest wiÄ™c z pewnoÅ›ciÄ… niewskazane. Te znaki powinny zostać bezwzglÄ™dnie usuniÄ™te. Jest wszak przepis kodeksu karnego, że umieszczanie symboli komunistycznych podlega karze –wskazuje Ryszard Terlecki.
Za czasów prezesury Janusza Kurtyki Instytut PamiÄ™ci Narodowej podjÄ…Å‚ akcjÄ™ zmierzajÄ…cÄ… do eliminacji komunistycznego nazewnictwa. W niektórych miejscach napotykaÅ‚a ona na silny opór.
– Jak dobrze wiemy, gdzie lewica w samorzÄ…dach ma coÅ› do powiedzenia, tam blokuje tego rodzaju dziaÅ‚ania. Ale zdarza siÄ™ tak i tam, gdzie lewicy nie ma. SamorzÄ…dowcy dla Å›wiÄ™tego spokoju tolerujÄ… te pomniki czy upamiÄ™tnienia – ubolewa poseÅ‚.
Zenon BaranowskiNasz Dziennik, 16 sierpnia 2014
Autor: mj